Twój koszyk

Twój koszyk jest aktualnie pusty

Przeglądaj i dodawaj do koszyka nasze produkty oraz usługi.

Kontynuuj zakupy

Złodziej utknął w ścianie przez… wentylator

Złodziej utknął w ścianie przez… wentylator

Złodziej utknął w ścianie przez… wentylator

Włamanie, które zamieniło się w komedię sytuacyjną

Nie wszystkie próby włamania kończą się ucieczką z łupem. Niektóre przechodzą do historii jako przykład, że nadmierna wiara we własne „umiejętności” może skończyć się wyjątkowo kompromitująco.

Tak było w przypadku zdarzenia, do którego doszło w jednym z budynków mieszkalnych w Indiach. Mężczyzna postanowił dostać się do środka nie przez drzwi czy okno, lecz przez otwór wentylacyjny w ścianie. Plan wydawał się prosty — wejść, zabrać co wartościowe i zniknąć. Rzeczywistość szybko zweryfikowała ten pomysł.

Operacja „cichy włamywacz” zakończona zakleszczeniem

Złodziej zdjął kratkę wentylacyjną i spróbował przecisnąć się przez otwór. Niestety dla niego, rozmiar przejścia okazał się zdecydowanie zbyt optymistycznie oceniony. W pewnym momencie mężczyzna utknął w ścianie na dobre — bez możliwości ruchu do przodu ani do tyłu.

Zamiast ucieczki z łupem nastąpiła nieplanowana przerwa techniczna, która szybko zwróciła uwagę sąsiadów. Wezwano służby ratunkowe. Strażacy przez dłuższy czas próbowali uwolnić nieszczęsnego włamywacza, poszerzając otwór i zabezpieczając konstrukcję ściany.

Zamiast łupu — asysta służb i kajdanki

Cała akcja ratunkowa trwała kilkadziesiąt minut i zgromadziła sporą publiczność. Gdy wreszcie mężczyzna został uwolniony, nie trafił jednak na wolność. Czekała na niego policja, która natychmiast go zatrzymała.

Internet szybko podchwycił historię. Nagrania i zdjęcia z miejsca zdarzenia stały się viralem, a komentujący zgodnie uznali włamanie za jedno z najbardziej nieudanych w ostatnim czasie.

Morał? Czasem lepiej zostać przy drzwiach

Choć sytuacja wyglądała komicznie, zdarzenie pokazuje też, jak niebezpieczne bywają takie „pomysły na skróty”. Próba przeciskania się przez instalacje budowlane grozi poważnymi obrażeniami, a w skrajnych przypadkach nawet śmiercią.

W tym przypadku skończyło się na kompromitacji, uszkodzonej ścianie i odpowiedzialności karnej. Złodziej z pewnością długo zapamięta tę „operację”.

Top