Twój koszyk

Twój koszyk jest aktualnie pusty

Przeglądaj i dodawaj do koszyka nasze produkty oraz usługi.

Kontynuuj zakupy

Drukowane „mięśnie” z elastomerów 3D — przełom w robotyce miękkiej

Drukowane „mięśnie” z elastomerów 3D — przełom w robotyce miękkiej

Naukowcy z zespołu badawczego w Zurychu opracowali technologię, która może całkowicie odmienić świat robotyki i medycyny. Stworzyli oni sztuczne „mięśnie”, wykonane z elastomerów i drukowane w całości w technologii 3D. To jedno z najbardziej obiecujących osiągnięć w obszarze tzw. soft robotics, czyli robotyki miękkiej, w której tradycyjne silniki i hydraulika ustępują miejsca lekkim, elastycznym i bezpiecznym dla człowieka napędom.

Na czym polega ten wynalazek

W centrum projektu znajdują się tzw. dielektryczne aktuatory elastomerowe (DEA). Są to cienkie warstwy elastycznego materiału o właściwościach izolacyjnych, przeplatane warstwami przewodzącymi prąd. Po przyłożeniu napięcia warstwy przewodzące „ściskają” elastomer, powodując jego skurcz. Po odłączeniu zasilania struktura wraca do pierwotnego kształtu. To działanie bardzo przypomina naturalny skurcz i rozkurcz ludzkich mięśni.

Najważniejszym elementem całego projektu jest możliwość wydrukowania takiego aktuatora w jednym procesie. Do tej pory tego typu konstrukcje wymagały wielu ręcznych etapów wytwarzania oraz precyzyjnego montażu. Teraz całość powstaje warstwa po warstwie, dzięki czemu mięsień jest jednorodny, szczelny i dużo bardziej niezawodny.

Dlaczego to ważne

Nowe mięśnie drukowane 3D są lekkie, elastyczne, bardzo szybkie w działaniu i pracują bezgłośnie. To czyni je idealnymi rozwiązaniami wszędzie tam, gdzie tradycyjne napędy zawodzą lub są zbyt ciężkie. W robotyce miękkiej pozwalają budować konstrukcje delikatne, bezpieczne i zdolne pracować w otoczeniu ludzi. Równie obiecująco wygląda potencjał w medycynie oraz w produkcji urządzeń wspomagających ruch.

Elastomery można drukować w dowolnych kształtach i grubościach, co otwiera drogę do tworzenia aktuatorów o precyzyjnie określonych funkcjach. Dzięki temu możliwe jest projektowanie mięśni zginających, skręcających, pulsujących czy pracujących punktowo. Każdy z nich może być zoptymalizowany pod konkretne zadanie.

Zastosowania nowej technologii

Najbardziej oczywiste zastosowanie to robotyka miękka. Dzięki drukowanym mięśniom roboty mogą chwytać delikatne przedmioty, poruszać się płynnie i wykonywać złożone ruchy bez ryzyka uszkodzenia otoczenia. Miękkie napędy świetnie sprawdzą się w robotach asystujących, w systemach medycznych, w rehabilitacji oraz w urządzeniach, które mają współpracować bezpośrednio z człowiekiem.

Równie interesujący jest potencjał wykorzystywania ich w protezach i egzoszkieletach. Elastyczne, lekkie i ciche „mięśnie” działające pod wpływem prądu mogą w przyszłości zastąpić ciężkie siłowniki stosowane w obecnych rozwiązaniach. Z kolei możliwość swobodnego formowania geometrii pozwala tworzyć urządzenia idealnie dopasowane do anatomii użytkownika.

Technologia ma także zastosowanie w mechatronice i urządzeniach specjalistycznych. Drukowane mięśnie mogą działać jako pompy, elementy napędowe, mechanizmy mikroruchów lub części systemów laboratoryjnych, gdzie wymagana jest precyzja i brak drgań.

Wyzwania, które pozostały

Choć osiągnięcie naukowców robi ogromne wrażenie, przed technologią stoi kilka wyzwań. Aktuatory muszą być odporne na tysiące cykli pracy, nie mogą ulegać degradacji materiałowej i muszą utrzymywać parametry przez długi czas. Równie ważne jest opracowanie systemów sterowania, które będą w stanie precyzyjnie kontrolować ruchy mięśni i zapewnić ich zsynchronizowaną pracę.

Kolejnym krokiem jest zwiększenie skali produkcji i opracowanie procedur, które pozwolą wytwarzać takie mięśnie tanio, szybko i w dużych seriach. Dopiero wtedy będzie można mówić o komercyjnych zastosowaniach w robotyce użytkowej i medycynie.

Co to oznacza dla przyszłości druku 3D

Osiągnięcie zespołu z Zurychu pokazuje, że druk 3D coraz śmielej wykracza poza klasyczne zastosowania. Nie chodzi już tylko o prototypy, modele lub części konstrukcyjne, ale o elementy funkcjonalne, które faktycznie wykonują pracę. Drukowane mięśnie są jednym z najciekawszych przykładów tego trendu.

To kierunek, który w najbliższych latach może znacząco przyspieszyć rozwój robotyki, urządzeń medycznych oraz technologii wspomagających człowieka. Druk 3D przestaje być jedynie narzędziem produkcyjnym, a staje się pełnoprawną platformą do tworzenia całkowicie nowych klas urządzeń.

Top