Twoja realizacja nie musi być naszą reklamą.
Na tych zdjęciach czegoś brakuje. I dokładnie tak miało być.
Wykonaliśmy dla klienta nową obudowę elementu szyldu, ale nie pokażemy jego nazwy, logo ani miejsca, w którym będzie używany. Nie dlatego, że gotowa realizacja jest mało ciekawa. Po prostu nie każda rzecz, która trafia do naszego warsztatu, powinna później trafić do internetu.
Nie każda realizacja musi być reklamą
Pokazywanie efektów pracy jest naturalną częścią prowadzenia firmy. Dzięki temu można zobaczyć, czym się zajmujemy i jak wyglądają nasze realizacje w praktyce.
Ale po drugiej stronie zawsze jest klient.
Czasem przysyła zwykłą część użytkową. Innym razem element maszyny, prototyp, fragment własnego urządzenia, oznakowanie firmy albo rozwiązanie przygotowane specjalnie do konkretnego zastosowania.
I wtedy ważniejsze od dobrego zdjęcia do portfolio jest zaufanie.
Dlatego czasem pokazujemy mniej
W tej realizacji stary element był uszkodzony i wymagał odtworzenia. Na jego podstawie powstała nowa obudowa, dopasowana do pozostałej części szyldu.
Sam proces był ciekawy, bo przy takiej konstrukcji trzeba było zwrócić uwagę nie tylko na długość i wysokość. Znaczenie miały również:
To wszystko możemy pokazać i o tym opowiedzieć. Nie musimy natomiast ujawniać tego, czego klient nie chce upubliczniać.
To szczególnie ważne przy zleceniach dla firm
W druku 3D coraz częściej nie chodzi już o dekoracyjne modele czy gotowe pliki znalezione w internecie.
Firmy zlecają wykonanie elementów, które powstają specjalnie dla nich: obudów, uchwytów, części urządzeń, elementów montażowych, prototypów czy zamienników.
Bywa, że taka część zdradza sposób działania urządzenia. Innym razem pokazuje rozwiązanie, nad którym firma pracowała przez dłuższy czas. Czasami wystarczy samo logo lub nazwa, żeby ujawnić, dla kogo wykonywana była realizacja.
Dlatego nie traktujemy projektu klienta jako automatycznej zgody na publikację.
Czasem najlepszej realizacji na blogu po prostu nie zobaczycie
I to jest zupełnie normalne.
Mamy projekty, które możemy pokazać od początku do końca. Są też takie, przy których pokazujemy tylko fragment, tak jak w przypadku tej obudowy.
A część zleceń pozostaje wyłącznie pomiędzy nami a klientem.
Nie oznacza to, że są mniej ciekawe. Często jest dokładnie odwrotnie.
Portfolio pokazuje tylko część naszej pracy. Reszta odbywa się poza kadrem.
Masz element do wykonania, ale nie chcesz pokazywać projektu publicznie?
To nie jest problem.
Możesz przesłać nam zdjęcia, wymiary, model 3D albo dostarczyć oryginalny element do pomiaru. Na tej podstawie ocenimy możliwość wykonania części i zaproponujemy odpowiednią technologię.
A jeżeli projekt ma pozostać prywatny -pozostanie prywatny.
