Twój koszyk

Twój koszyk jest aktualnie pusty

Przeglądaj i dodawaj do koszyka nasze produkty oraz usługi.

Kontynuuj zakupy

Wolumetryczny druk 3D (DISH) – przełom czy ciekawostka?

Wolumetryczny druk 3D (DISH) – przełom czy ciekawostka?

Druk 3D w ułamku sekundy? Tak, ale to jeszcze nie rewolucja dla każdej drukarki

To rzeczywiście jest nowa informacja. W 2026 roku naukowcy zaprezentowali technologię określaną jako DISH, która pozwala tworzyć obiekty 3D w czasie liczonym w ułamkach sekundy. W testach laboratoryjnych udało się uzyskać wydruki powstające praktycznie natychmiast – bez klasycznego procesu warstwa po warstwie.

Najważniejsze jest jednak to, że nie mamy tu do czynienia z ulepszoną wersją FDM czy standardowego druku żywicznego. To zupełnie inne podejście. Zamiast budować model krok po kroku, wykorzystuje się światło i projekcje przestrzenne, które utwardzają materiał jednocześnie w całej objętości.

Jak działa ta technologia

W systemie DISH stosuje się holograficzne wzory świetlne, które są kierowane do materiału z wielu stron. Dzięki temu możliwe jest „zbudowanie” całego obiektu w jednej ekspozycji, bez konieczności nanoszenia kolejnych warstw.

  • brak klasycznego ruchu osi Z
  • brak warstw w tradycyjnym rozumieniu
  • utwardzanie całej bryły jednocześnie
  • czas wykonania liczony w sekundach lub ich ułamkach

Efekt: zamiast godzin – sekundy. Zamiast warstw – pełna objętość tworzona jednocześnie.

Co faktycznie osiągnięto

W testach laboratoryjnych uzyskano:

  • czas wydruku: poniżej 1 sekundy
  • skala: obiekty milimetrowe
  • dokładność: rzędu kilkunastu mikronów

To bardzo dobre parametry, szczególnie w kontekście mikrostruktur i precyzyjnych komponentów.

Gdzie jest haczyk

To nie jest technologia do zastosowań takich jak FDM czy produkcja dużych części. Obecnie ma kilka istotnych ograniczeń:

  • działa na bardzo małej skali (milimetry)
  • wymaga specjalnych materiałów światłoczułych
  • jest na etapie badań, nie wdrożeń przemysłowych
  • wymaga zaawansowanej optyki i precyzyjnej kontroli światła

W praktyce oznacza to, że nie zastąpi drukarek używanych dziś w firmach usługowych, warsztatach czy produkcji krótkoseryjnej.

Dlaczego to ważne

Mimo ograniczeń, kierunek jest bardzo istotny. To jeden z pierwszych przypadków, gdzie druk 3D odchodzi od logiki warstwowej i zaczyna przypominać proces jednoczesnego formowania całej bryły.

  • potencjał dla mikroelektroniki
  • zastosowania w optyce i fotonice
  • rozwój medycyny i bioprintingu
  • nowe możliwości w produkcji precyzyjnej

Czy to przełom

Tak – ale na poziomie naukowym, nie rynkowym. To jedna z ciekawszych technologii pokazanych w 2026 roku, ale na ten moment pozostaje rozwiązaniem laboratoryjnym.

Nie zmieni od razu rynku usługowego druku 3D, ale pokazuje kierunek, w którym branża może się rozwijać w kolejnych latach.

Podsumowanie

Druk 3D w ułamku sekundy istnieje – ale jeszcze nie dla każdego. To technologia przyszłości, która może zrewolucjonizować produkcję bardzo małych i precyzyjnych elementów. Na dziś jednak to bardziej sygnał nadchodzących zmian niż gotowe rozwiązanie do wdrożenia w codziennej pracy.

Najważniejszy wniosek: to nie jest kolejna „szybsza drukarka”, tylko zupełnie nowy sposób myślenia o druku 3D.

Top